nav-left cat-right
cat-right

Jak Mieć Więcej Mięśni, A Nie Tłuszczu

Wiesz już jak nie nabierać niepotrzebnego tłuszczu. Wiesz też, jakie 2 czynniki wpływają na przyrost (bądź bezpieczną redukcję) masy ciała. (Na wszelki wypadek Tu masz pierwszy a Tu drugi.)

Skąd jednak organizm wie, czy ma budować mięśnie czy magazynować energię w tłuszczu? Przy naprawdę dobrym dopasowaniu do osoby może nawet jednocześnie budować mięśnie i spalać tłuszcz.

O co chodzi?

 

Tym razem zagadka jest, muszę przyznać, wyjątkowo prosta. Magicznym składnikiem jest…

Pobudzenie hormonalne

Czyli podchodząc do sprawy najprościej: trening. Oczywiście domyślam się, że masz świadomość że trening jest niezbędny do przyrostu mięśni. Tym razem chodzi jednak o to, żebyś zrozumiał jaka dokładnie jest jego rola.

I jak współgra ze wszystkim innym. Dopiero teraz w pełni zobaczysz do czego potrzebne są Ci wszystkie pozostałe elementy układanki.

Co się dzieje, kiedy ćwiczysz:

  1. Doprowadzasz do mikrouszkodzeń tkanki mięśniowej. W ten sposób pobudzasz tkankę nerwową(!). Jeśli zabrakło regeneracji albo nie ma odpowiednich składników odżywczych pobudzenie będzie nieproporcjonalnie mniejsze (czyli wyrzucasz czas spędzony na treningu w błoto).
  2. Tkanka nerwowa informuje o sytuacji Twój mózg i Twój układ hormonalny. Podobnie jak powyżej, ale jeśli zadbałeś o tkankę nerwową to tu jest spokój.
  3. Twój organizm wydziela odpowiednie substancje, jak hormon wzrostu czy insulina. Zarówno do całego ciała jak i specyficznie wskazując, gdzie doszło do uszkodzeń(!). Dzięki temu budowane są mięśnie, a nie tłuszcz! Jeśli czegokolwiek brakuje w Twojej diecie, mięśnie będą się odbudowywać nieprawidłowo lub zbyt wolno(czyli wyrzucasz czas spędzony na treningu w błoto).
  4. Powoli i spokojnie mięśnie się odbudowują i rosną. Jeżeli kiedykolwiek po drodze zabraknie czasu na regenerację, sen czy składników odżywczych – nic z tego! (czyli wyrzucasz czas spędzony na treningu w błoto).
  5. Korzystasz z efektów lub ćwiczysz dalej. Jeżeli ćwiczysz dalej, to potrzebujesz poczekać aż tkanka mięśniowa i nerwowa z 1-wszego i 2-giego kroku „zapomną” o pobudzeniu i stosunkowo niewielkim obciążeniem pobudzisz je znowu. Jeśli postanowisz przestać ćwiczyć, to dopóki Twoje mięśnie pozostają większe i silniejsze, cały czas spalasz więcej kalorii na codziennych aktywnościach!

Jak widzisz trening, dieta i regeneracja są wszystkie ABSOLUTNIE NIEZBĘDNE dla właściwego rozwoju fizycznego(i psychicznego). I jakiekolwiek próby ominięcia etapu gruntownej edukacji, testów i dopasowania do siebie w czymkolwiek w najlepszym wypadku skończą się brakiem efektów.

Jak łączyć dietę z treningiem

O ile regeneracja sprowadza się do „śpij 8h dziennie” i „ rób przerwy między treningami” (no, poza wspomnianymi kilka razy po drodze powodami, dla których warto starać się żeby te przerwy były jak najkrótsze – jednak po to, żeby mieć efekty znacznie szybciej, a nie żeby nie zrobić sobie krzywdy), to łączenie diet i treningu wymaga już więcej zachodu.

Utrzymywanie odpowiedniego poziomu glukozy, obciążenia… jak się w tym nie pogubić?

Czytaj w kolejnych mailach!

Masz pytania, wiesz coś więcej? Skomentuj!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>